NIEMOWLĘ - zaspakajanie potrzeb ...

 

Rozwój w pierwszym roku życia dziecka jest procesem najbardziej dynamicznym. Poradniki dla rodziców szczegółowo opisują etapy rozwoju fizycznego jakie powinien przejść każdy zdrowy noworodek i niemowlę. Szereg zaleceń dotyczących diety, zabawek, produktów dla dziecka, ubranek, akcesoriów zaprząta uwagę dorosłych. Istnieje sfera ważniejsza jak nie najważniejsza dla prawidłowego rozwoju dziecka, o czym nie mówi się prawie wcale. To ZASPOKOJENIE POTRZEB EMOCJONALNYCH  czyli miłość i pełna akceptacja potomka.

 

Macierzyństwo przychodzi do rodziców w różnych okresach ich życia, czasami jest upragnionym uwieńczeniem ich miłości, czasami wpadką. Jedno jest niezmienne, każdy rodzic pragnie szczęścia i wszelkiej pomyślności potomka, nie każdy ma świadomość, iż jego życiowe powodzenie zaczyna się w chwili poczęcia. Świat nauki przychyla się do opinii, iż to właśnie w najwcześniejszym okresie życia kształtuje się osobowość dziecka, jego przekonanie o sobie, sposób patrzenia na świat i umiejętności społecznego funkcjonowania.

 

W obiegowej opinii istnieje stereotyp, mówiący o tym, że dziecko zapomni, nic bardziej mylnego, na poziomie intelektualnym na pewno nie powtórzy zasłyszanych słów z okresu niemowlęctwa. Jednak sposób w jaki było traktowane i doświadczenia, które stały się jego udziałem, zapisują się w każdej komórce ciała, dadzą o sobie znać w przyszłości. Lekarze zauważyli, iż nawet niemowlęta manifestują swoim zachowaniem stany silnego stresu pourazowego na zdarzenia dla siebie trudne.

 

Dzisiaj to pewne - dzieci kochane, akceptowane, bardzo często przytulane, chciane z którymi rodzice nawiązują bliskie więzi emocjonalne i które są przez rodziców szanowane rozwijają się lepiej, są mniej absorbujące, bardziej otwarte społecznie, inteligentniejsze. Dziecko sporadycznie przytulane, na które rodzice często krzyczą, pozostawione samo sobie wyrasta z poczuciem niskiej wartości, lęku przed światem, przekonaniem, iż otoczenie jest dla niego zagrażające. W życiu społecznym przejawić się to może w postaci wycofania albo agresji.

 

Rodzice w zdecydowanej większości perfekcyjnie zaspokajają potrzeby biologiczne i bytowe potomka, z pedantyczną regularnością pilnując pór posiłków, spacerów  i drzemek, sferę potrzeb emocjonalnych pozostawiając przypadkowego biegowi. By proces opiekuńczy był rzeczywiście kompletny opiekunowi winni są swojemu dziecku świadome zaspokajanie jego emocjonalnych potrzeb.

 

1.     Noworodka, a nawet niemowlę jak najczęściej kanguruj. Przystosowanie do świata zewnętrznego poza twoim ciałem jest dla niego procesem złożonym, by pomóc dziecku w harmonijnym oswajaniu się z radykalnie odmiennym środowiskiem jak najczęściej kanguruj malucha.

 

2.     Gdy karmisz dziecko wyłącz telewizor, odłóż książkę, nie rozmawiaj z partnerem, nie prowadź rozmów przez telefon. To jedyny i niepowtarzalny czas na bycie razem, to tworzenie więzi emocjonalnej, która ma „wystarczyć” na całe wasze życie. Jeżeli teraz karmiąc dziecko jesteś zniecierpliwiona, a twoje myśli wędrują do spraw domowych, nie dziw się, że maluch jak podrośnie zamanifestuje to swoim zachowaniem jak ty, tworząc psychiczny dystans - fizycznie pozostając blisko. Czas karmienia ma być magicznym czasem dla was. Dotykaj delikatnie, głaszcz czule, mów ciepło i cicho, niech melodia twojego głosu odda emocje pozytywne, uczucia ciepłe, radość i szczęście z faktu posiadania potomka. Nie myśl o praniu i zakupach, już nigdy z tym dzieckiem, nie będziesz mogła przeżyć tej chwili raz jeszcze. Zaangażowanie emocjonalne w proces karmienia to chwila, dzięki której nie tylko pokarm mamy, czy pokarm sztuczny płynie do brzuszka dziecka, ale koncentrując się na pozytywnym kontakcie z nim wlewasz w jego serce informacje, jestem bezpieczny, wartościowy, ważny, kochany, wyjątkowy, świat jest przewidywalnym i bezpiecznym miejscem, miłość mamy daje mi siłę do odkrywania świata.

 

3.     W każdej chwili aktywności noworodka bądź przy nim, mów czule, głaszcz, kanguruj, noś na rękach, przytulaj. To tylko 28 dni, ty także po porodzie potrzebujesz odpoczynku, przystosowania do zmian. Ten szczególny czas zarezerwuj dla siebie i dziecka, niech bliskość fizyczna stanie się radością dla was dwojga. Gdy maluszek zaczyna płakać jak najszybciej reaguj na jego dyskomfort, wytwarzasz w nim poczucie przewidywalności świata i poczucie bezpieczeństwa, tak bardzo potrzebne dla jego dalszego rozwoju. Poczucie bezpieczeństwa jest jedną z podstawowych potrzeb, bez zaspokojenia której człowiek nie jest w stanie się prawidłowo rozwijać. Pomyśl, czy idąc ciemną ulicą słysząc kroki byłabyś w stanie skoncentrować się na nauce języka obcego – zdecydowanie nie. Całe twoje ciało napięte przez stres koncentrowałoby się na ochronie życia. Tak też jest z dzieckiem, intelektem nie ogrania rzeczywistości wyczuwa emocje. Pozytywne jak radość, szczęście, pokój które mu przekazujesz poprzez wspólne bycie razem są fundamentem jego rozwoju, krokiem do odkrywania tajemnic codzienności.

 

4.     W okresie niemowlęcym najczęściej jak możesz okazuj dziecku miłość. W naszym społeczeństwie pokutuje bardzo niszczący pogląd, iż dziecko można nadmiarem miłości „rozpieścić”, a jest zupełnie odwrotnie. Dzieci często dotykane, przytulane, pieszczone, noszone na rękach w pierwszym roku życia, szybciej usamodzielniają się, są bardziej otwarte bo czują się bezpieczne. Dziecko z deficytami w zaspokojeniu potrzeb emocjonalnych będzie rozpaczliwie absorbować uwagę rodziców, by dostać to, czego potrzebuje, stając się dzieckiem trudnym. Inwestując w bliską relację z potomkiem, właśnie wtedy gdy jest od ciebie całkowicie zależny, wytwarzasz więź, która przetrwa w dobrej jakości do czasów nastoletnich, a nawet dłużej.

 

5.     Szanuj przestrzeń dziecka, nie jesteś nim, potomek ma prawo już na tym etapie manifestować zdecydowanie swoje preferencje choćby w kwestii jedzenia czy własnej aktywności. Dziecko intuicyjnie reguluje swoje potrzeby kierując się cudownym mechanizmem w środku siebie, jakim jest intuicja. My dorośli zatraciliśmy tą umiejętność. Jeżeli maluch przez 2 tygodnie chce jeść tylko makaron daj mu do tego prawo, jeżeli jego apetyt się okresowo zmniejszył, wierz mi, dziecko nie jest samobójcą i nie ma w nim działań destrukcyjnych, akurat teraz ma dokładnie takie zapotrzebowanie.

 

6.     Uczestnicz w nim w procesie odkrywania świata. Rodzice często kupują wypasione zabawki, wydając znaczną część budżetu domowego i są rozgoryczeni, że maluch nie bawi się sam, że bawi się tylko przez chwilę, że znowu zawraca głowę. Choć indywidualne odkrywanie świata jest jak najbardziej potrzebne myśląc o przyszłości malucha pomyśl o wykształcaniu już teraz umiejętności przydatnych w dorosłym życiu. Jeżeli razem będziecie odkrywali świat z jednakowym zachwytem, wychowasz dziecko o szerokim spojrzeniu na rzeczywistość z nieograniczoną wyobraźnią kreowania tego co nowe, wychowasz odkrywcę. Podając jabłko, możesz go podać dziecku bez słowa, z krótką informację jedz – a możesz zrobić z tego małe doświadczenie mówiąc jabłko jest okrągłe, czerwone, śliskie, twarde, ładnie pachnie, ma słodki smak, ma twardy brązowy korzonek. Nawet domowa szafa może być polem eksperymentów, ubrania są śliskie, mięknie, szorstkie, mają różne kolory, faktury. Kupując dziecku zabawki którymi może się bawić wyłącznie zgodnie z instrukcją, karcąc go za eksperymenty – bo mogą prowadzić do zniszczenia drogiego sprzętu, zawężasz jego pole widzenia świata, wychowasz dziecko, które będzie w dorosłym życiu bało się swojego talentu, swojej innowacyjności. I może tkwić w nim będzie geniusz wszechczasów, jednak lęk wyniesiony z dzieciństwa z nakazem podporządkowania się regułom, na zawsze talent pozostawi w ukryciu. Kupując dziecku zabawkę zastanów się, czy jest ona odpowiednia - nie tylko o jakość tu chodzi, ale o to, czy dzięki niej maluch ma szansę rozwinąć swój intelekt, czy doskonali swoją sprawność manualną, czy wzbogaca się jego sfera emocjonalna, czy estetyka wykonania otwiera dziecko na piękno. Celem zabawki jest wspieranie rozwoju dziecka, a nie zaspokojenie ambicji rodzica.

 

7.     Mów do dziecka normalnie. Twój potomek nie jest przybyszem z innej planety, jest człowiekiem jak ty i jak ty chciałaby rozumieć znaczenie słów do niego wypowiedzianych. Zmiękczanie, seplenienie służy dorosłym, nie dziecku, chcąc by maluch mówił w przyszłości ładną polszczyzną – sam jej używaj.

 

8.     Miłość do dziecka wyraża się w byciu konsekwentnym, choć rodzice nie zdają sobie z tego sprawy, to właśnie w okresie niemowlęcym powstają i utrwalają się zachowania trudne. Dziecko w sposób niezwykle skuteczny rozpoznaje możliwości manipulowania dorosłymi, bardzo szybko uczy się strategii osiągania swoich celów. Ono nie zna żadnych reguł i te na które zareagują dorośli wchłania do swojego systemu przekonań. Wynika to po części z faktu, że rodzice boją się emocji dziecka, zrobią wszystko by tylko nie płakało. Gdy maluch odkryje tą zależność będzie rozszerzał sferę wpływów, aż stanie się dzieckiem rządzącym w otoczeniu domowym. Ustępowanie nie jest przejawem miłości, dzieci kochane potrzebują jasnych granic. Uderzył cię syn lub córka, powiedz stanowcze nie wolno i odejdź z pola widzenia. Wróć i powtórz w naszym domu nie wolno bić, jeżeli mnie uderzysz, nie będzie zabawy. Mamy bardzo często zgłaszają problem gryzienia je przez dzieci, nie rejestrują faktu, iż to właśnie one przy pierwszym takim zachowaniu nagrodziły malucha spełniając jego prośbę. Matka rozmawia z ojcem, raczkujący malec chce piłkę, która stoi wyżej na półce, gryzie matkę w nogę, gdy ta nie reaguje na szarpanie spódnicy, zaabsorbowana rozmową, podaje dziecku zabawkę, uśmiecha się czule, całuje. Dziecko rejestruje mechanizm, chcę zabawkę szybko – muszę ugryźć. I gryzie, nie tylko opiekunów, a potem inne dzieci w piaskownicy. Właśnie w taki sposób powstają zachowania niepożądane, nieświadomi rodzice utrwalają je poprzez nagrodę jaką jest spełnienie oczekiwań malucha. I problem gotowy. Konsekwencja wprowadzona w okresie niemowlęcym da dziecku granice potrzebne do tego by czuło się bezpieczne, otoczone miłością przez dorosłych. Dziecko jest jak roślina, potrzebuje określonych warunków, puszczone samopas zdziczeje – nie wyda owocu jakiego spodziewają się rodzice w przyszłości. Kochasz swoje dziecku bądź konsekwentny w reakcjach na niepożądane zachowania społeczne.

 

Twój koszyk jest pusty

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

wesprzyj Szymonka lub przekaz 1%  

Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"

Szymon Kozdroń 12601

KRS 0000037904