Po co się uczyć

Szkoła Najwięcej problemów związanych z możliwościami psychofizycznymi dziecka uaktywnia się w pierwszych 2 latach edukacji formalnej w szkole, a najwięcej problemów wychowawczych odnotowuje się w gimnazjach. Faktem jest, że okres edukacji jest jednym z bardziej stresujących w życiu całej rodziny. Wynika to z wielu czynników, także z negatywnego odbioru szkoły zarówno przez rodziców, uczniów i nauczycieli. Zmiany w systemie oświaty nie pomagają w budowaniu dobrej atmosfery związanej z procesem edukacji.

Z uwagi na to, że to jaki stosunek mają rodzice do szkoły, przekłada się na nastawienie do niej dziecka, warto zastanowić się nad tym co my jako dorośli myślimy o szkole, nauczycielach, rozwiązaniach organizacyjnych. Jak postrzegamy obowiązki nauczycieli, jakie mamy wobec nich oczekiwania. Bardzo często spór pojawia się na linii rodzice kontra nauczyciele. Te dwie grupy mają wobec siebie szereg pretensji w związku z procesem wychowania dziecka. Rodzice uważają, iż szkoła powinna wspomóc ich w procesie wychowywania, kształtowania wartości, szybkiej reakcji, gdy z dzieckiem zaczyna się dziać coś złego. Nauczyciel obecnie obciążony wypełnianiem szeregu dokumentów, mający pod opieką ponad 20 dzieci, dodatkowo musi zrealizować program i wykazać się wysokimi wynikami swoich uczniów. Nie ma możliwości indywidualnego podejścia do każdego ucznia, pochylenia się nad każdym jednostkowym problemem.

Deficyty w umiejętności komunikacyjnej powodują, iż interakcje między rodzicami, a nauczycielami często obrazują pole bitwy, w której jest atakujący i broniący się, co nie sprzyja znalezieniu rozwiązania dla dobra ucznia. Powiedzenie syty głodnego nie zrozumie perfekcyjnie pasuje do relacji szkoła – dom. Rodzice zaabsorbowani pracą zawodową, kłopotami natury osobistej, ogólnym stresem życia, przytłoczeni codziennością, nie mają niejednokrotnie siły na systematyczną pracę z potomkiem. Nauczyciel, który musi zrealizować program, przygotować dzieci do rozlicznych konkursów, pracując w trudnych warunkach choćby przez sam fakt nieprawdopodobnego hałasu panującego w szkole, wypełniając szereg dokumentów, papierów, sprawozdań, dzienników, pisząc nieustająco konspekty, plany, sprawozdania jest tak zmęczony psychicznie i fizycznie, dodatkowo wraca do domu, do swojej rodziny, która też generuje szereg problemów i …. brak porozumienia gotowy.

Szkoła 2 W procesie edukacji formalnej ścierają się często rodzic z nauczycielem, pomijając ucznia, a jest on najważniejszym ogniwem w tej interakcji. Choćby rodzice wkładali w dziecko morze miłości, pracowali nad nim nieustannie, wychowawca zaangażował się w proces edukacji z uwzględnieniem możliwości dziecka, a ono nie będzie rozumiało celu i sensu tych działań, może podjąć decyzję, iż nie będzie się uczyć, czy respektować zasad szkolnych. Dlatego też należy, czego opiekunowie nie robią zbyt często uświadomić dziecku cel edukacji. Z uwagi na to, że celem rodzicielstwa jest wychowanie do dorosłości i do kształtowania postawy odpowiedzialności za swoje życie, o tych dwóch kwestiach należy bardzo często rozmawiać z potomkiem. Czy kiedykolwiek powiedziałeś dziecku po co idzie do szkoły, czy twoja odpowiedź ograniczała się do stwierdzenia, iż nauczy się liczyć, pisać czytać, a właściwie po co mu te umiejętności, jeżeli dostaje jedzenie, mama szykuje ubranie, ma swoje zabawki, swoją przestrzeń, wiec po co mu nauka czytania i pisania, przeżył przecież do tej pory bez tej umiejętności. Dziecko nie idzie do szkoły, by spędzić tam czas, umiejętności czytania i liczenia spokojnie nauczyć mogą rodzice. Celem edukacji jest przygotowania młodego człowieka do jego przyszłej pracy. Odkryciem talentów, ukierunkowaniem działań do dobrej, satysfakcjonującej przyszłości.

Szkoła 3 Wychowawcy w przedszkolu zauważają, iż już od pierwszych dni w przedszkolu na sali w grupie talenty pokazują się przez działania dziecka. 1 września dostają 3 letnie nieoszlifowane diamenty, czekające na zauważenie, odkrycie i oszlifowanie. Paradoks sytuacji polega na tym, że obcy ludzie dostrzegają talenty dziecka, a sporadycznie rodzic koncentruje się na mocnych stronach swojego potomka. On widzi generalnie jego uchybienia. Już w grupie przedszkolnej widać, czy dziecko ma szczególny talent społeczny, artystyczny, manualny, czy ma perfekcyjną pamięć, czy ma zmysł organizacyjny. Zawsze jest czas na inne spojrzenie na dziecko. Nie przez pryzmat tego czego nie potrafi, ale w czym jest dobre i wzmacnianiu tych obszarów. Twoja córka świetnie maluje, choć z dziewczynkami w tym pierwszym okresie szkoły podstawowej nie ma większych problemów, warto i ich energię konkretnie ukierunkować. Dostrzegasz, iż malowanie ją cieszy, uwielbia spędzać czas nad kartką papieru i kredkami. Nie myśl o przeszkodach, typu po co mam wzmacniać w niej artyzm, jeżeli jako malarz na chleb nie zarobi. Pomyśl o jej możliwościach i wspieraj. Jako utalentowana artystycznie osoba, może sama kreować swoją karierę malując obrazy, może pracować w agencji reklamowej, może ilustrować książki, może uczyć dzieci, może założyć firmę związaną z dekorowaniem przestrzeni. Wzmacnianie rozwoju talentów i ukierunkowanie działań w procesie edukacji formalnej, to właśnie wychowanie do dorosłości. Córka pragnie malować, jak wytłumaczyć jej po co się uczyć … umiejętność czytania i pisania pozwoli jej na zarządzanie swoimi kontraktami, sama rozumiejąc oczekiwania i stawiając wymagania, zapisze je w zrozumiały dla siebie sposób. Dzięki historii nauczy się dużo o technikach i trendach w sztuce. Tylko profesjonalista, który zna warsztat może osiągnąć najwyższy poziom prosperity. Geografia w dobie globalnej wioski, to podstawa, by w sposób sprawny poruszać się w świecie. Mając taki talent, może zostać zauważona w innych państwach świata. Człowiek inteligentny posiada podstawową wiedzę o kraju, do którego się wybiera, okazując tym szacunek dla innej kultury. Nawet chemia i fizyka, tak nie lubiana przez młodzież to odkrycie godne kreatywnej artystki, wszystkie środki kosmetyczne i chemiczne, z których korzystamy, prawa przyrody to jest nasza codzienność, choć ubrana w naukowe formułki. Do każdej lekcji można podejść kreatywnie ukazać jej dobroczynny pływ na rozwój inteligencji dziecka. To jaki będzie stosunek dziecka do obowiązków szkolnych zależy bardzo często od nastawienia rodzica, opowiadając o swoich pozytywnych doświadczeniach, łącząc to czego się nauczyłeś z tym co teraz robisz, dziecko zrozumie zależność miedzy swoim zaangażowaniem w edukację, a przyszłością. Określenie musisz chodzić do szkoły, to twój obowiązek, wszyscy chodzą do szkoły, nie masz wyboru.. czyni z ucznia niewolnika, który nie podejmuje sam decyzji, zależny od dorosłych stara się przetrwać jak najmniejszym kosztem. Gdy damy dziecku w ręce jego własny los, uczynimy go odpowiedzialnym za jego przyszłość, pokażemy cel edukacji i damy mu prawo wyboru, edukacja będzie procesem, za który to ono weźmie odpowiedzialność, dokona wyboru nauki dla siebie i swojej przyszłości.

Satysfakcjonujące życie w przyszłości dokonuje się przez działania dzisiaj. By działanie te ukierunkować należy zmienić sposób myślenia o szkole, nauce, przedmiotach i przede wszystkim dziecku. Zadaj sobie trud by poznać swoje dziecko, odkryć jego szczególne zdolności i je pielęgnować. Myśląc i mówiąc o potomku przez pryzmat tego co robi dobrze. Szkołę traktując jako schodek do kariery realizowanej z pasją. Twój stosunek do szkoły i twoje doświadczenia ukryj na dnie szafy, to już przeszłość – skoncentruj się na wyzwalaniu radości z odkrywania rzeczy nowych. Aktywnie włącz się w proces nauki dziecka. Patrząc na chmury przekaż wiedzę z ukierunkowaniem, iż posiadasz ją ze szkoły. Zwykłe codzienne czynności wykorzystując do rozbudzenia szczerego pragnienia pogłębiania wiedzy dalej … Świat jest fascynujący, twój pogląd i osąd, zależy od twoich doświadczeń, jeżeli są negatywne, odrzuć je dla dobra dziecka i zbudujcie wspólnie pomost w postaci pozytywnego stosunku do szkoły, dla waszej wspólnej lepszej jakości życia w przyszłości.